Robiłem 3 kroki na stromej ścianie i musiałem odpoczywać. Nie mogłem dalej wspinać się po oblodzonej i prawie pionowej ścianie. Przegrałem z wulkanem Tungurahua. Bez specjalistycznego sprzętu zjechałem przed szczytem 20 metrów i zaczęło się robić niebezpiecznie. Doszedłem do 4.560 metra
Nie mieliśmy wiele czasu na zwiedzanie Cuenca, więc zdecydowaliśmy się na objazd najważniejszych zabytków miasta odkrytym autokarem. Super zabawa, polecamy. Od kilku miesięcy obserwowaliśmy turystów jeżdżących takimi autokarami a teraz sami zasiedliśmy do przejażdżki. Fajna zabawa.
Zaczęliśmy od Trujillo a tu ważnym elementem dań są owoce morza i mięso. Wiedząc, że w Europie argentyńskie steki uchodzą za ideał, postanowiłem poddać peruwiańską kuchnię od razu mocnej kontroli. Zjedliśmy więc schab z kością przyżądzony na grillu